Kalifornia, Nevada, Arizona, Utah samochodem? Zaplanowanie objazdówki po zachodnich Stanach Zjednoczonych jest dużo prostsze niż może się to wydawać! Wystarczą dobre chęci, kilka chwil spędzonych na planowaniu i gotowe. Przyda się też rozbicie świnki skarbonki, gdyż podróże po Stanach do tanich nie należą!

Objazdówka po Stanach zachodnich chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Marzyło mi się przejechać słynną trasę Route 66, bardzo chciałam zobaczyć Wielki Kanion i oczywiście przejść przez Aleję Gwiazd w Hollywood. Kilka lat temu wracając z Nowej Zelandii zatrzymałam się na kilka dni w San Francisco i wtedy postanowiłam sobie, że do Stanów wrócę i samochodem przemierzę te największe atrakcje. Spacerując ulicami San Francisco nabrałam ochoty na dokładniejsze zwiedzenie Kalifornii i innych sąsiednich Stanów. Spontanicznie kupiliśmy bilet lotniczy do Los Angeles i powrotny z Las Vegas. Znając jedynie punkt początkowy i końcowy zaczęliśmy planować objazdówkę. Po przeczytaniu kilku blogów i przewodników już wiedziałam w jakich miejscach chcę się zatrzymać.

Mieliśmy gotowy jedynie szkielet podróży i byliśmy gotowi na zmiany. Noclegi rezerwowaliśmy na miejscu, często tego samego dnia. Do podróży podeszliśmy na luzie, bez stresu i szczegółowego planu. I takie podejście moim zdaniem jest najlepsze.

Jaka pora roku jest najlepsza na objazdówkę po Stanach

W Stanach byliśmy w listopadzie. Podróż późną jesienią ma swoje wady i zalety. Największymi zaletami jest zdecydowanie brak tłumów, niższe ceny i idealna pogoda na zwiedzanie. Listopad to początek okresu niskiego, co oznacza, że nie napotkasz tłumów turystów przy każdej większej atrakcji. W tym okresie są też dużo niższe ceny wynajmu auta lub noclegów. I co ważniejsze w listopadzie w Stanach (w szczególności w Kalifornii) wciąż dopisuje dobra pogoda. Nie jest za gorąco, wciąż świeci słońce i można spacerować bez obawy o udar słoneczny. Niestety wieczory i noce bywają dosyć chłodnawe więc ciepła kurtka jest wskazana. Wadą podróży późną jesienią jest fakt, że dni są coraz krótsze. Już po godzinie 16 robi się ciemno, więc zwiedzanie należy zacząć wcześnie rano i skończyć dosyć szybko.

Wiele osób decyduje się na objazdówkę latem. Ja nie zdecydowałabym się na taki krok, gdyż okres letni w zachodnich Stanach jest bardzo upalny. Pamiętam jak w sierpniu zwiedzałam Nowy Jork i jak bardzo doskwierał upał. Słońce było tak silne, że nie miałam ochoty na spacery po mieście. Przy tak wysokich temperaturach wizyta chociażby w Dolinie Śmierci byłaby nie do wytrzymania. Do tego latem ceny bardzo wzrastają i wszędzie jest tłoczno.

Myślę, że takim idealnymi miesiącami na objazdówkę po Stanach byłyby październik, kwiecień i maj.

Jak zaplanować objazdówkę po Stanach na własną rękę

Zaczynamy zatem planowanie samodzielnego wyjazdu do Stanów.

💳 Złóż wniosek o wizę ESTA 💳

Na samym początku sprawdź czy posiadasz aktualną wizę do Stanów, a jeżeli nie to złóż wniosek o wizę. Od kilku już lat obywatele polscy mogą podróżować do Stanów z e-wizą. Wniosek o wizę ESTA można złożyć online na stronie ESTA-ONLINE. Koszt takiej wizy wynosi ok 80 zł i taka wiza zezwala na pobyt do 90 dni w Stanach. Ma ona ważność 2 lat. Bez ważnej wizy nie będziesz mógł wsiąść do samolotu. Wnioski rozpatrywane są w ciągu 72 godzin.

🗺️ Zaplanuj plan zwiedzania 🗺️

W trakcie oczekiwania na wizę zacznij planować jakie miejsca chcesz zobaczyć. Nie musisz mieć szczegółowego planu zwiedzania, ale warto mieść w głowie szkielet podróży. Powinieneś przynajmniej wiedzieć w jakim miejscu zaczniesz i skończysz podróż. Na tej podstawie zarezerwujesz loty i samochód.

✈️ Zabukuj loty ✈️

Mając wizę i ogólny plan podróży zacznij rezerwować loty. W zachodnich Stanach do wyboru masz kilka dużych lotnisk, które obsługują nawet loty z Polski. Są to lotniska chociażby w Los Angeles, San Francisco czy Las Vegas. Wiele osób podróżuje też do Stanów z przesiadką.

🏎️ Zarezerwuj samochód 🏎️

Jeżeli już wiesz dokąd i skąd wracasz to przyszedł czas na rezerwację samochodu. Z tym punktem mieliśmy największe problemy. Wszystkie opinie dosłownie każdej wypożyczalni były fatalne. Wiele też słyszałam jak wypożyczalnie oszukują ludzi. W końcu zdecydowaliśmy się na wypożyczalnię Sixt i żadnych problemów nie mieliśmy. Cały proces wypożyczenia i oddania pojazdu przeszedł sprawnie. Samochód odebraliśmy z lotniska w Los Angeles i oddaliśmy na lotnisku w Las Vegas.

Należy pamiętać, żeby przed wyjazdem złożyć wniosek o międzynarodowe prawo jazdy. Bez międzynarodowego prawa jazdy nie będziesz mógł wypożyczyć żadnego pojazdu w Stanach.

🏨 Hotele, hostele, noclegi 🏨

My zarezerwowaliśmy jedynie nocleg na pierwsze 4 noce w Los Angeles. W LA wylądowaliśmy i wiedziałam, że w mieście spędzimy 4-5 dni. Kolejne noclegi rezerwowaliśmy z dnia na dzień poprzez booking.com

 

Zarezerwuj nocleg w Stanach

 

Od Los Angeles do Las Vegas – plan podróży na dwa tygodnie

W zachodnich Stanach spędziliśmy 2 tygodnie i podróż planowaliśmy na trasie Los Angeles – Las Vegas. Ponieważ w San Francisco byliśmy kilka lat wcześniej to tę część Kalifornii zupełnie ominęliśmy. Tak naprawdę wiele miejsc ominęliśmy ze względu na ograniczony czas 🙁 Wiedziałam z pewnością, że chcę zobaczyć Wielki Kanion i przejechać trasę Route 66 i wokół tych miejsc planowaliśmy trasę i inne punkty zwiedzania.

Dni 1-5 – Los Angeles i Malibu

Podróż rozpoczęliśmy od Los Angeles i już po wylądowaniu odebraliśmy samochód z wypożyczalni. LA zwiedza się samochodem, więc już właśnie w tym dużym mieście rozpoczniesz objazdówkę. W Los Angeles możesz zostać na dwa dni lub nawet i na cały tydzień. Mnie zależało na odwiedzeniu kilku studiów filmowych i chciałam spędzić cały dzień w studiu Universal. Do tego jeszcze na jeden dzień wybraliśmy się do Malibu. Łącznie w LA spędziliśmy 5 dni.

Dodam jeszcze, że na początku warto jest zatrzymać się w jednym miejscu na kilka noclegów. Organizm potrzebuje czasu na dostosowanie się do nowego klimatu i nowej strefy czasowej.

 

Co zobaczyć w Los Angeles

 

Dni 6-7 – Palm Springs

Z LA wyruszyliśmy do Palm Springs. Jest to taka wypoczynkowa miejscowość, w której weekendy i wakacje spędzają mieszkańcy LA. W drodze z LA wjechaliśmy Aerial Tramway na szczyt góry San Jacinto State Park. Na wysokości ponad 2500 metrów znajduje się punkt widokowy a także trasy piesze. Zupełnie spontanicznie urządziliśmy sobie mały hike w cudownych okolicznościach przyrody.

W samym Palm Springs przyznam, że zbyt wielu atrakcji nie ma. Są zatem bardzo fajne restauracje, więc wszyscy miłośnicy dobrych smaków nie wyjadą z Palm Springs zawiedzeni.

Dodam jeszcze, że rzut beretem od Palm Springs znajduje się dolina Coachella Valley, gdzie co roku ma miejsce znany na całym świecie festiwal muzyczny.

Palm Springs

Dzień 8 – Park Joshua Tree

Kolejnym przystankiem na trasie po Stanach był park Joshua Tree. Do Joshua Tree wyruszyliśmy z Palm Springs i w parku spędziliśmy cały dzień. W Joshua Tree nie ma restauracji czy sklepów, więc o jedzenie i picie należy zadbać wcześniej.

 

Wszystko o Joshua Park

 

Dzień 9 – Lake Havasu City i Historyczna trasa Route 66

Z Joshua Tree wyruszyliśmy chwilę przed zmrokiem do miasta o nazwie Lake Havasu City. Tam też spędziliśmy nocleg i kolejnego poranka mieliśmy w planach dalszą podróż. Wybraliśmy się jednak wcześniej na spacer po mieście i przyznam, że Lake Havasu City to jedno z dziwniejszych miast jakie odwiedziłam! Całe centrum miasta jest bowiem repliką Londynu! Główną atrakcją miasta jest most London Bridge, którego fasada naprawdę została sprowadzona z Londynu i pochodzi z oryginalnego londyńskiego London Bridge. Dodatkowo w centrum znajduje się replika fontanny z Trafalgar Square, zobaczyć też można czerwone budki telefoniczne i wszędzie powiewają flagi brytyjskie. Naprawdę nie tego się spodziewałam w środku Arizony 🙂

Po porannym spacerze wyruszyliśmy w stronę trasy Route 66. Tam też zatrzymaliśmy się w Kingman, Hackberry, Seligman i Williams. Na nocleg udaliśmy się do Flagstaff.

 

Więcej o Route 66

 

Lake Havasu

Dzień 10 – Flagstaff

Flagstaff miało być jedynie miejscem na nocleg a okazało się jednym z moich ulubionych miejsc, które odwiedziliśmy. Miasto totalnie skradło moje serce. Czułam się tam jak w serialu amerykańskim. Ulice, budynki, kawiarenki przypominały mi plan filmowy. Flagstaff to miasto typowo studenckie. Dużo jest więc tam kawiarni, restauracji, browarów, pubów. Dużo się dzieje i jest zwyczajnie sielsko. Flagstaff otoczone jest górami, więc widoki są obłędne. Jest to przepiękna część Arizony i podobno znajdująca się nieopodal Sedona to najpiękniejsze miasto Arizony. Przyroda w tej okolicy jest cudowna i jeżeli masz możliwość zatrzymania się tam na dłużej to skorzystaj z tamtejszych tras pieszych. Możesz także udać się na narty!

Dzień 11 – Wielki Kanion

Z Flagstaff wyruszyliśmy w stronę Wielkiego Kanionu, czyli przyznam dla mnie najważniejszego punktu w trakcie objazdówki. Na miejsce dotarliśmy wieczorem i jeszcze tego samego dnia wyruszyliśmy do kanionu. Takie porządne zwiedzanie rozpoczęliśmy jednak kolejnego dnia i skończyliśmy dnia następnego.

 

Wszystko o Wielkim Kanionie

 

Dzień 12 – Wielki Kanion, Horseshoe Bend

Zwiedzanie Wielkiego Kanionu skończyliśmy w godzinach popołudniowych i wyruszyliśmy w stronę Horseshoe Bend. Była to jedna z piękniejszych tras jakie pokonaliśmy, która wiodła wzdłuż pustyni. Do Horseshoe Bend dojechaliśmy przed zachodem słońca i udało nam się załapać na złotą godzinę. Wspomnę tylko, że dojście od parkingu do tej słynnej skały w kształcie podkowy zajmuje ok 20 minut.

Horseshoe Bend

Dzień 13 – Kanion Antylopy i Park Krajobrazowy Zion

Nazajutrz wybraliśmy się do Kanionu Antylopy. Kanion zwiedza się jedynie z przewodnikiem i nie ma możliwości wejścia tam na własną rękę. Taką wycieczkę można zarezerwować online. Kilka biur oferuje wycieczki i nie ma znaczenia którą wybierzesz – zwiedzanie wygląda tak samo. Będziesz musiał jednak zdecydować czy odwiedzisz Górny (Upper Canyon) czy Dolny (Lower Canyon) Kanion. My postawiliśmy na Dolny Kanion. Zwiedzanie z przewodnikiem trwa 90 minut.

Z Kanionu Antylopy ruszyliśmy do Parku Narodowego Zion. Tam też spędziliśmy nocleg. Pierwszą trasę pieszą po parku zrobiliśmy jeszcze tego samego dnia i kontynuowaliśmy dnia kolejnego.

 

Park Narodowy Zion

 

Zion

Dni 14-15 – Dolina Śmierci i Las Vegas

Po poranku spędzonym z Zion znów wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy do ostatniego punktu na planie objazdówki, czyli do Las Vegas. Przyznam, że Las Vegas nie przypadło nam do gustu, więc na jeden dzień uciekliśmy do Doliny Śmierci.

W Las Vegas zwróciliśmy samochód i odlecieliśmy do domu.

 

Czy warto jechać do Las Vegas?

 

Stany Zjednoczone – praktyczne informacje

  • Do wynajęcia pojazdu potrzebne jest międzynarodowe prawo jazdy
  • W większości miejsc możliwa jest płatność kartą. Warto jest zawsze mieć w portfelu gotówkę
  • Napiwki w restauracjach to norma. Amerykanie zawsze dodają napiwek do rachunku. Powszechne są także napiwki na przykład dla przewodników
  • Parkingi w Stanach są dosyć drogie, szczególnie w Los Angeles. Powszechny jest także valet parking, czyli parkowanie pojazdu przez pracowników parkingu
  • Jeżeli planujesz wjazd do kilku parków narodowych to polecam kupić roczną kartę wstępu, która kosztuje $80. Zakup karty zwróci się jeżeli odwiedzisz minimum trzy parki.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.Wymagane pola są oznaczone *